Pokarm – podstawa naszego życia …

Obraz 3Organizm człowieka składa się z około 63% wody, 22% białka, 13% tłuszczu i 2% składników mineralnych oraz witamin a każda jego cząsteczka pochodzi z tego co zjemy i wypijemy, dlatego już samo jedzenie pokarmu najwyższej jakości i w odpowiednich ilościach powinno zapewnić nam nie tylko utrzymanie nas przy życiu ale również  osiągnięcie oraz zachowanie  zdrowia – tak niestety nie jest, bowiem pokarm dostarcza  nam wprawdzie niezbędnych do utrzymania nas przy życiu składników, ale nie zawsze zapewnia życie w zdrowiu  –  w pełnym tego słowa znaczeniu.

Zachowanie zdrowia warunkuje, oczywiście,  nie tylko odpowiedni pokarm, ale również nasza zdolność do przyswojenia go przez  organizm a do tego niezbędny jest prawidłowo funkcjonujący cały układ trawienny a przede wszystkim zdrowe jelita i tak dla przykładu: w ich śluzówce znajduje się około 70% komórek odpornościowych naszego organizmu, a więc poprawienie stanu zdrowia naszych jelit, podnosi automatycznie odporność całego naszego organizmu, która ma kardynalne znaczenie dla zachowania zdrowia.

Każdy pokarm charakteryzuje się dwoma podstawowymi parametrami:

  1. Wartością kaloryczną czyli porcją dostarczanej energii, oraz
  2. Wartością odżywczą, czyli zawartością i jakością składników niezbędnych do odbudowy naszych tkanek oraz niezliczonych procesów biochemicznych warunkujących prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu jako całości.

Mamy też w nim  do czynienia z dwiema zasadniczo odmiennymi grupami składników którymi są:

  1. Makroskładniki odżywcze czyli: białka, tłuszcze i węglowodany stanowiące o istocie pokarmu w sposób widzialny i namacalny ( wielkość i wartość energetyczna )
  2. Mikroskładniki odżywcze czyli witaminy, minerały i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe –  niewyczuwalne żadnymi zmysłami i występujące w ilościach miligramowych lub mikrogramowych – możliwe  do identyfikacji jedynie metodami laboratoryjnymi.

Niezmiernie istotne jest to, że nie wszystkie makroskładniki są rzeczywiście niezbędne do zdrowia i życia i w pewnym zakresie dają się wzajemnie zastępować – mogą pochodzić ze źródeł roślinnych lub zwierzęcych i na przykład zboża w połączeniu z roślinami strączkowymi z powodzeniem zastąpią mięso a tłuszcze zastąpią węglowodany i odwrotnie.

Natomiast mikroskładniki odżywcze uczestniczą w tak specyficznych reakcjach biochemicznych i są tak odmienne jakościowo, że nie mogą zastępować się wzajemnie. Potrzebujemy ich w odpowiednich mikrodawkach, absolutnie wszystkich, gdyż żaden z nich nie zastąpi innego, nie mówiąc już o tym, że witaminy nie zastąpią minerałów.

Kiedy zabraknie nam tlenu – dusimy się i śmierć następuje po minutach, wody – odczuwamy pragnienie i umieramy po kilku dniach, bez pokarmu (białko, węglowodany i tłuszcze) odczuwamy głód, ale możemy przeżyć nawet kilka tygodni, natomiast przy braku w naszym organizmie komórkowych składników odżywczych ( witamin, minerałów, pierwiastków śladowych czy aminokwasów) nie mamy ze strony organizmu żadnego ostrzegawczego sygnału i dopiero po latach ich niedobór objawia się np. chorobą serca, cukrzycą lub nawet nowotworem …

To właśnie Polak – biochemik, Kazimierz Funk w 1911 roku podczas badań mających na celu określenie zapotrzebowania organizmu ludzkiego na białka, tłuszcze i węglowodany, do których musiał mieć produkty wolne od wszelkich zanieczyszczeń, zauważył, że świnki morskie i inne myszy zapadają na tej oczyszczonej karmie na dziwną chorobę – do złudzenia przypominającą beri – beri. Zauważył też, że po rezygnacji z podawania oczyszczonego pokarmu zwierzęta szybko odzyskują siły. Funk przystąpił więc do analizy owych zanieczyszczeń i wkrótce wyodrębnił z nich substancję z grupy amin – nazwał ja witaminą czyli aminą życia ( Łac. vita – życie i amina – związek chemiczny zawierający azot ).

witamona B1Funk po raz pierwszy użył tej nazwy w rok później – w czerwcu 1912 roku w Artykule ” Etiologia chorób wywołanych niedoborem … ” a   pierwszą – odkrytą przez siebie witaminę nazwał tiaminą czyli witaminą B1, jako, że na izolację następnych nie trzeba było długo czekać.

Wszyscy ludzie na całym świecie korzystają z dobrodziejstwa tego odkrycia, jednak nazwisko ich twórcy nie jest, niestety, powszechnie znane, dlatego warto je  przypomnieć.

Wielu lekarzy i dietetyków przekonuje nas, że najlepszym dostarczycielem witamin są produkty żywnościowe. Ale czy to jest możliwe, jeśli gleba pod uprawy nie ma odpowiedniej ilości minerałów, a co za tym idzie nie mogą być bez nich przyswajane witaminy. Jeśli produkty, które trafiają na nasze stoły przebywają często daleką podróż a potem są przetwarzane przy użyciu różnych środków chemicznych i polepszaczy z którymi nasz organizm musi się dodatkowo uporać. Czy to możliwe, jeśli jemy nieregularnie i w pośpiechu a codziennemu naszemu życiu towarzyszy stres?

NIE – dlatego musimy uzupełniać składniki odżywcze !

Już w  roku 1960 ubiegłego wieku, jeden z geniuszy naszych czasów, dwukrotny laureat nagrody Nobla – Prof. Linus Pauling, którego Dr Rath był bardzo bliskim współpracownikiem, wprowadził pojęcie odżywiania  odżywiania  „orto-molekularnego” i twierdził, że właściwe odżywianie będzie medycyną jutra. Sam zresztą, stosując sie do tych zasad,  dożył 94 lat życia a o spożywanej  codziennie przez Profesora Paulinga witaminie  C,  w bardzo dużych ilościach, mówi sie do chwili obecnej.

W 1993 roku – na rok przed śmiercią Prof. Pauling wspólnie z Dr. Rathem opublikowali ” Ujednoliconą teorię na temat chorób sercowo- naczyniowych u ludzi ” którą Dr Rath spopularyzował w głośnej książce „Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca tylko my ludzie”.

Dr Rath i L. Pauling

W ten sposób Prof. Pauling stworzył podwaliny pod medycynę komórkową a Dr Rath  dokonał przełomu w badaniach na temat wpływu składników odżywczych na komórki naszego ciała z zastosowaniem zasad synergii. Dr Rath odkrył, że nasze zdrowie i rozwój chorób w naszym organizmie rozstrzygają sie na poziomie milionów komórek budujących organy naszego ciała a długotrwały niedobór witamin i innych niezbędnych do życia mikroelementów, jest najczęstszym powodem wadliwego ich funkcjonowania, co w konsekwencji prowadzi do powstawania chorób.

Każda komórka  naszego organizmu jest najmniejszą żyjącą jednostką organizmu, zdolną do samodzielnego przeprowadzenia procesów życiowych i dlatego można ją porównać do małego – samowystarczalnego miasteczka  …

MOJA PREZENTACJA - M.K. - W.O.

Miasteczka , otoczonego murem obronnym – czyli błoną  komórkową, która przepuszcza do  środka substancje niezbędne do życia i rozwoju a na zewnątrz uwalnia np. hormony, natomiast w  niektórych  z nich (leukocytach) jest wykorzystywana  do walki z wrogami naszego organizmu – bakteriami, w którym mamy nie tylko przestrzeń życiową – cytoplazmę, produkująca białka na użytek własny komórki lub takie, które  wydostają się na zewnątrz i są wykorzystywane przez cały organizm,   ale także ratuszjądro komórkowe zawieszone w cytoplaźmie, które wypełniają związki organiczne, głównie białka w których znajdują się nasze  DNA czyli kody genetyczny dzięki którym nasze komórki mogą się rozmnażać i przejmować określone funkcje, elektrownię – mitochondria,  które  są ośrodkami oddychania komórkowego, gdzie przy udziale wielu enzymów substancje odżywcze przetwarzane są  na energię, pocztę – aparat Golgiego – przy użyciu którego różne substancje produkowane w komórce wyrzucane są na zewnątrz –  na użytek organizmu  a także  utylizację odpadówwakuole w której enzymy komórkowe trawią bakterie – przykładem tego mogą być właśnie komórki krwinek białych czyli leukocyty .

Dodać tutaj należy, że w początkowym stadium rozwoju zarodkowego wszystkie komórki naszego organizmu wyglądają tak samo  – są to  komórki macierzyste. Ich prawidłowy rozwój ( podział ) jest niezmiernie ważny, gdyż każdemu podziałowi komórki towarzyszy kopiowanie istniejącej cząsteczki DNA, która jest wzorem do produkcji następnych – jednak w niesprzyjających warunkach ( choćby  brak odpowiedniej ilości w organizmie przyszłej mamy, kwasu foliowego  ) pojawia się uszkodzenie DNA, które skutkuje wadami rozwojowymi już w życiu płodowym.  Komórki te w późniejszym stadium  zaczynają różnić się między sobą funkcjami oraz wielkością  – tak powstają  wyspecjalizowane komórki  z których są zbudowane nasze poszczególne narządy: wątroba, serce czy skóra.  Jednak pewna część komórek pozostaje niezróżnicowane i może służyć organizmowi do regeneracji ( takie komórki mamy w szpiku kostnym).

Dlatego celem medycyny komórkowej są właśnie komórki – najmniejsze jednostki funkcjonalne naszego ciała a jednym z bardzo ważnych osiągnięć  Instytutu Dr Ratha  jest  wprowadzenie zasad synergii, jako podstawowej metody przywrócenia równowagi metabolicznej naszego organizmu, zachwianej przez różne procesy patologiczne.